Krótkie przemyślenia babci Agnieszki
Blog > Komentarze do wpisu

chodzenie, zęby i... postrzyżyny

Trochę długa cisza ale wiele się działo :)

Babcia ma pracę a co za tym idzie miej czasu na wszystko...

Od paru tygodni omija mnie wiele najciekawszych momentów w życiu Wiktorka :(

Już nie spędzamy czasu codziennie - nad czym ubolewam niezmiernie Widujemy się raz w tygodniu i za każdym razem zaskakują mnie szybkie postępy w rozwoju :)

Najpierw chodzenie - samodzielne, bez trzymanki... i beze mnie

Zęby pchające się do uśmiechu...

Jedno tylko nie zmienia się szybko - waga :( Nadal nie wiemy dlaczego tak wolno przybiera na wadze choć zjada właściwe ilości... pod koniec lutego spędzą parę dni w CZD, zrobią badania to może coś się wyjaśni 

Dziś na wyraźną prośbę taty obcięłam Wiktorkowe loki Spociłam się przy tym strasznie... Wiktorek zniósł to dzielnie, zabawiany przez mamę i tatę i dziadka i telefony... :)

I już nie wygląda jak dziewczynka...

niedziela, 12 lutego 2012, etc-kw

Polecane wpisy